Jak odpowiednio przygotować donice pod zasadzenie traw, bylin czy krzewów.

Jak odpowiednio przygotować donice pod zasadzenie traw, bylin czy krzewów.

Dostaje od Was wiele zapytań w kwestii odpowiedniego przygotowania donicy do zasadzenia w niej roślin. Wydawałoby się, że każda roślina ma inne wymagania więc i przygotowanie doniczki / skrzyni / koszyka / taczki będzie szalenie trudne. Nic bardziej mylnego. Jest pewna zasada, która jest uniwersalna! Odpływ, drenaż, ziemia i gotowe. Proste? No pewnie. 

A teraz trochę bardziej szczegółowo. Na dole pojemnika, w którym chcemy sadzić nasze rośliny musimy zrobić odpływ na nadmiar wody, w przypadku jego braku korzenie zaczną gnić a roślina nam zmarnieje. Następnie na dole układamy drenaż - potłuczone stare doniczki, kostki, kamienie, keramzyt czy perlit. Nie ważne czego użyjemy, ważne by było to czyste (bez grzyba i pleśni) oraz by dawało kilkucentymetrową warstwę filtrującą wodę, aby korzenie nie były w mokrej ziemi. Na tą warstwę sypiemy ziemię. Dobrą ziemię, dobraną do rośliny i jej upodobań (lekka, kwaśna itd). Prawda, że to proste? 

Warto pamiętać o tym, że niektóre rośliny są wrażliwe na mróz. Wtedy warto na samym początku dodać na spód i ścianki donicy styropian, będzie on izolował od zimna i nasza roślina łatwiej przetrwa niesprzyjające warunki. 

Jeśli sadzimy w koszyku lub donicy ze szparami zacznijmy cały proces od wyłożenia ich folią, aby wszystko nam się nie rozsypywało prze dziurki. Pamiętaj wtedy koniecznie o podziurkowaniu folii aby woda mogła odpływać. A jeśli w donicy chcesz zasadzić lawendy koniecznie przeczytaj artykuł jak ciąć lawendę?

Kamień w ogrodzie. Hit czy Kit? TOP5

Kamień w ogrodzie. Hit czy Kit? TOP5







Mijający sezon ogrodowy był przepełniony dyskusjami na temat tego co jest hitem, a co kitem w ogrodach. Jak zawsze i we wszystkim zdania były podzielone. Jedni uważają, że ich przestrzeń zielona to rośliny i natura i nie ma tam miejsca na kamienie (hmm kamienie też są przecież naturalne) podczas gdy inni kompletnie nie wyobrażają sobie ogrodów bez nich. I co tu wybrać? Kogo zdanie podzielać? To oczywiste - swoje własne. Twój ogród to Twoja kompozycja i ich realizacja. Nigdy wszystkim się nie dogodzi. Pamiętaj o tym jako o najważniejszym przesłaniu :)
A teraz do konkretów. Kamień w ogrodzie może być strasznie kiczowaty jeśli zostanie użyty w zły sposób. Jego obecność nie powinna być dominująca, natomiast powinna pasować kompozycyjnie do całości. Wykorzystanie kamienia może mieć wiele pozytywnych zastosowań jak schodki, obrzeża, nawierzchnie, ogrodzenia, ławki, oczka, tarasy. Ale na litość nie mieszajcie kilku kolorów drobnego kamienia razem, nie łączcie go falami z kolorową korą. Nie twórzcie kompozycji na miarę tęczy na niebie. O zgrozo dekoracją i  kolorem w ogrodzie mają być rośliny. Nie zapominajcie o tym! Jak bawić się kolorem można nauczyć się czytając ten artykuł.

źródło: http://www.greenthinking.pl/



Do pisania tego artykułu podchodziłam kilka razy. Bardzo dużo podróżujemy po kraju i wiem jak różne gusta są wśród ludzi. Nie koniecznie zależy to od człowieka, czasami od rejonu, sąsiadów, sytuacji finansowej czy możliwości intelektualnych. Dlatego bardzo ciężko mi napisać czy Kamień w ogrodzie to hit czy kit. Wiem jednak że warto podpowiadać to co jest dobre. Dlatego poniżej przedstawiam listę TOP5 prawidłowego wykorzystania go:


1. Kaskady 

zdj. forum.oczkowodne.net

2. Schody

fot. www.ekspertbudowlany.pl/blog

3. Murki

fot. www.urok-kamienia.pl

4. Ogrodzenia

fot. www.ogrodzeniazkamieniaolo.pl

5. Ścieżki



Zauważyliście pewną prawidłowość na tych zdjęciach? Jeśli kamień jest drobny i jest go dużo jak w przypadku ogrodzenia, wtedy nie dodajemy już zbędnych, kolejnych, drobnych, elementów jak "misz masz" w postaci małych roślinek. Chcąc dodać rośliny, wykorzystać można duże okazy, powielać jeden gatunek na przykład wysokich traw. Wykorzystując w ogrodzie duże kamienia (pozostałe zdjęcia) postarajmy się aby te zostały wkomponowane w naturę, pozwólmy aby porosły je mchy, niech rośliny okrywowe zasłonią ich krawędzie. 
Ile gustów tyle opinii, ale kierujmy się w wyborze umiarem. Nie mieszajmy różnych kamieni ze sobą, nie mieszajmy odcieni kamienia, nie przesadzajmy z jego ilością w ogrodzie. Zdecydowanie nie będzie dobrym wyborem malowanie ich farbami, rozrzucanie po ogrodzie bez planu ani tworzenie kolaży jakby rozrzuconych z worka kamieni. 
A Wy jak macie wykorzystane kamienie? Lubicie je? Pochwalcie się w komentarzach.

Miejsce przyjazne pszczołom, motylom i innym pomocnikom ogrodów. Jak zachęcić zwierzęta do zaglądania do naszej przestrzeni?

Miejsce przyjazne pszczołom, motylom i innym pomocnikom ogrodów. Jak zachęcić zwierzęta do zaglądania do naszej przestrzeni?




Już chyba każdy słyszał o problemie drastycznie spadającej liczby pszczół w naszej przestrzeni. Myślicie, że to bujda? Niestety nie. Nie ma to żadnego związku z propagandą czy inną taktyką zwiększenia sprzedaży, bo i kto miałby na tym zarobić? Dane statystyczne są zatrważające, ale ja osobiście wolę zbierać dane - opinie ludzi. I tak, w ostatnim czasie z kim nie rozmawiałam, każdy mówił to samo! Pszczół jest coraz mniej. Pszczoły giną. Pszczół nie ma. Zbieramy coraz mniejsze ilości miodu. Te opinie można mnożyć i mnożyć. Aby zablokować tą straszną sytuację, musimy zacząć działać. Jak? Twórzmy jak najwięcej miejsc przyjaznych pszczołom i motylom. Zwabiajmy pszczoły do naszych ogrodów, zachęcajmy je do odwiedzin. 



Marzeniem jest aby takie miejsca tworzyli nie tylko ogrodnicy na swoich prywatnych terenach. Marzeniem jest aby takie miejsca tworzyły placówki publiczne, gminy, dzielnice, powiaty. Aby skwery, łąki, polanki, okolice wód i lasów były przyjazne pszczołom. Wiem to tylko marzenia, dlatego apeluję do Was swoich czytelników, stwórzcie u siebie takie miejsce, jedno, dwa a może kilka. Zobaczycie, że przyjemność z obserwowania tych maleńkich stworzonek jest ogromna, a i wasz ogród będzie lepiej kwitł i rósł. 



Jak to zrobić? Przede wszystkim należy ograniczyć wykorzystywanie oprysków chemicznych do minimum i przeprowadzać je wieczorem gdy aktywność tych stworzeń jest najmniejsza. Poza tym musimy stworzyć dla nich odpowiednie gatunki roślin w naszej przestrzeni. Wszystkie rośliny miododajne są  dla nich zbawienne. Nie muszą to być jedynie byliny. Drzewa i krzewu również są bardzo potrzebne. Przykładowo mogą to być dalie, czosnki, mniszek, słoneczniki, budleja, groszek pachnący, orlik, wrzosy, tymianek, ostrzeń, nagietek, mięta, melisa, miodunek, facelia i wiele innych. Jak również drzewa i krzewy: wierzby, jabłonie, wiśnie, pigwowce, głóg, gruszka, irga, czereśnie, brzoskwinie, tarnina, wiciokrzew, agrest, porzeczka i inne. Dopełnieniem takiego miejsca jest wybudowanie tam domku dla owadów aby mogły się w nim schronić. Pozostaw część ogrodu takim lekko dzikim, niech nie będzie on jak spod igiełki. Niech rośliny mają czas na rośnięcie i utworzenie oazy spokoju. Nie wypalaj traw i liści, kompostuj to co zostanie i twórz nową ściółkę. 
Wiesz, że czasem wystarczy posadzić w ogrodzie jedną czy dwie budleje a motyle i owady szybko odnajdą do nich drogę? Dla Ciebie to prawie nic a dla nich wielka sprawa. 
Już wiesz jak stworzyć miejsce przyjazne pszczołom i motylom? To do dzieła. Pokaż mi takie miejsce w Twoim ogrodzie, zainspiruj innych :)




  Jak ciąć lawendę? Kiedy ciąć lawendę? Wiosenne cięcie kontra jesiene!

Jak ciąć lawendę? Kiedy ciąć lawendę? Wiosenne cięcie kontra jesiene!


"Jak Ty to robisz, że masz taką piękną lawendę?" Wam też zdarzało się kiedykolwiek pytać znajomych jak oni to robią, że mają tak cudowny krzew lawendy? Dzięki temu prostemu trikowi i Wy już na zawsze będziecie mieć pełną, cudownie kwitnącą lawendę. Aby jej wygląd budził zachwyt musi ona być pełna i zwarta.



Jak to uzyskać? To bardzo proste! Pamiętaj o regularnym przycinaniu lawendy. Kiedy? Wiosną lub jesienią oraz po przekwitnięciu latem.  Czarna magia? Otóż nie, popatrz na zdjęcie instruktażowe poniżej i zapisz je sobie. Masz na nim przedstawione cięcie wiosenne i jesienne.
Ilu ogrodników tyle opinii - które cięcie jest lepsze. Jedni mówią, że jesienne, bo przy wiosennym cięciu roślina ma mniej kwiatów inni, że wiosenne ponieważ po jesiennym roślina może źle zimować. Ja jestem zdania, że prawidłowo wykonane cięcie nie zaszkodzi ani wiosną ani jesienią. 


Pamiętaj zatem o kilku zasadach:


Cięcie wiosenne:
- wykonujemy od końca marca do początku kwietnia
- w ciepły, słoneczny dzień
- usuwamy wszystkie uszkodzone zimą pędy
- obcinamy pędy na wysokości 1/3 patrząc od góry pędu


Cięcie jesienne:
- wykonujemy je w połowie września
- w ciepły, pochmurny, suchy dzień
- nie można wykonywać go zbyt późno gdyż pierwsze przymrozki mogą zaszkodzić roślinie


Pozostaje jeszcze cięcie letnie. To delikatne cięcie, wykonywane latem zaraz po przekwitnieniu. Obcinamy przekwitnięte kwiatostany, dzięki czemu lawenda nie traci energii na ich odżywianie. Pobudzamy ją w ten sposób do ponownego kwitnienia. To cięcie wykonujemy niezależnie do innych cięć. Pamiętaj jednak by nie ciąć za nisko, pozbywamy się jedynie kwiatostanów! 




Skoro dobrnęliście do końca tego instruktażu dla relaksu zapraszam na wpis o tym skąd pozyskać tanie sadzonki  oraz jak pozbyć się chwastów z ogrodu.

Elegancki, dostojny a przy tym swojski i klimatyczny - niebieski kolor w ogrodzie.

Elegancki, dostojny a przy tym swojski i klimatyczny - niebieski kolor w ogrodzie.

Niebieski kolor w ogrodzie ma wiele znaczeń i funkcji. Jest on bardzo elegancki i dostojny, wspaniale wkomponuje się zarówno w nowoczesne, minimalistyczne ogrody jak i klasyczne polskie ogrody lat 90-tych pełne roślin i przepychu. Niebieski jest również kolorem swojskim, budującym spokojny, sielankowy klimat rodem z domu na wsi, gdzie na ławeczce przed domem czeka strudzona życiem babcia na odwiedziny wnuka z miasta. Jest to barwa spokojna, wyciszająca. Pozwala ukoić nerwy i stres. Do niedawna wydawało mi się, że jest dosłownie kilka roślin kwitnących na niebiesko w naturze, tymczasem okazuje się, że jest ich bardzo dużo i znajdą się wśród nich rośliny do cienia, do słońca, na balkon czy na łąki. I nie mam tu na myśli sztucznie barwionych róż, zawilców, margerytek czy o zgrozo orchidei. Mówię o cudnych, prawdziwych, stworzonych  całości przez naturę roślinach, które z powodzeniem możemy mieć w swoich ogrodach. Przedstawię Wam, moją subiektywną listę najciekawszych okazów. Oto moja TOP lista sześciu najatrakcyjniejszych spośród nich.

Pośród bylin i kwiatów dwuletnich znajdziemy chociażby tak oczywiste kwiaty o barwie niebieskiej jak niezapominajki. Każdemu znane, o drobniutkich kwiatostanach roślinki, które idealnie sobie radzą w pełnym słońcu, półcieniu, posadzone wśród innych kwiatów. Pozostawione w spokoju, co roku będą nam się same dosiewały i cieszyły nasze oczy. 



Piękną wieloletnią byliną jest również dzwonek. Czy to dzwonek drobny czy jakikolwiek inny jest uroczy i wytrzymały. Jego naturale siedliska to skały i piaski, więc w naszych ogrodach, w miejscach słonecznych poradzi sobie idealnie. Ze względu na delikatność swojej urody warto posadzić go w większych skupiskach i nie co oddzielić od innych roślin, aby go nie zdominowały. 


 O podobnie małych wymaganiach, w naturze występujący na suchych i skalistych podłożach to przegorzan. Szalenie ciekawy w swoim wyglądzie - mi osobiście przypomina oset. Dekoracyjne kule, nietuzinkowe liście, inny na etapie kwietnienia i po przekwitnięciu, a co najważniejsze podczas obydwu bardzo miły dla oka. 



Jedną z roślin w jakich się ostatnio zakochałam jest ostróżka. Jej okazałe kwiatostany są kopalnią pyłków dla motyli. Najsilniejsze, w odpowiednich warunkach dorastają do ponad dwóch metrów wysokości. Wspaniale prezentują się w skupiskach umieszczone pomiędzy chociażby tłem z zielonych żywotników, a pierwszym planie z chociażby zielonych funkii.



Szukając ciekawych alternatyw do cienia znalazłam cudną, niebieską roślinę o nazwie miodunka. Rośnie w pięknych i dekoracyjnych kępach. Zarówno jej liście jak i kwiatostany są bardzo urodziwe. Jest rośliną niewymagającą, a do tego przyciąga do naszych ogrodów drobne owady jak motyle, trzmiele i pracowite pszczoły.  


W półcieniu, miejscu osłoniętym od wiatrów możemy mieć szalenie rzadko spotykaną roślinę, która na pewno zainteresuje wszystkich naszych gości. Oto moi drodzy roślina z rodziny makowatych - Mekonops niebieski. Dorasta aż do 120 cm wysokości więc idealnie będzie się komponowała z rododendronami, trawami i paprociami. 




Tanie sadzonki, Tanie nasiona, Tani ogród. TOP 10 dobrych pomysłów na tanie rośliny do naszych ogrodów.

Tanie sadzonki, Tanie nasiona, Tani ogród. TOP 10 dobrych pomysłów na tanie rośliny do naszych ogrodów.



Każdy kto posiada ogród lub powoli planuje jego założenie i wykonał pierwszy szkic ogrodowych zakupów wie, jak drogie potrafią być rośliny. Nawet nasiona czy kłącza pomnożone przez ilości zazwyczaj potrzebne do nasadzenia powodują zawrót głowy. Będąc posiadaczem ogrodu już od wielu lat wiem jedno. Potrzeba i chęć posiadania nowych roślin nigdy nie mija! to znaczy,  że nawet jak zakładając ogród wydasz ogrom pieniędzy na rośliny, prawdopodobnie za rok a najwyżej dwa lata będziesz już poszukiwaczem kolejnych okazów. Czasami jest to kwestia wypadania roślin przez szkodniki czy warunki atmosferyczne, jednak zdecydowanie częściej jest to kwestia uzależnienia ogrodnicze. Jak więc sobie poradzić z tym dodatkowym kosztem? 




Oto moje TOP 10 wypracowane przez lata:


1. Czekaj na przeceny, pod koniec promocji będą dodatkowe obniżki

2. Szukaj tańszych sztuk, czasami jakiś kolor ma niższą cenę

3. Dziel większe okazy na dwie lub trzy sztuki

4. Szukaj miejsc gdzie trwają jakieś roboty i prace ogrodowe, tam przy zmianie infrastruktury i aranżacji czasami wyrzucają piękne rośliny

5. Przyjmuj rośliny od sąsiadów i znajomych

6. Kupuj nasiona i sam je siej - możesz uzyskać wiele roślin za kilka złotych

7. Szukaj na facebooku i forach internetowych osób które chętnie oddają swoje nadwyżki albo sprzedają w atrakcyjnych cenach

8. Kupuj w sklepach internetowych i na bazarkach

9. Szukaj na tyłach sklepów ogrodniczych, czasem przygotowane rośliny do wyrzucenia można kupić za grosze

10. Wymieniaj zużyty sprzęt elektroniczny na rośliny, takie akcje organizowane są w większych miastach. 





#taniogrod #tanierosliny #top10



Ogórki konserwowe w zalewie PRZEPIS

Ogórki konserwowe w zalewie PRZEPIS


Dla mnie nieodłącznym aspektem ogrodu i lata jest zamykanie darów przyrody w słoikach. Na słodko, słono czy ostro każdy z domowników znajdzie zawsze coś dla siebie. Ten rok niestety u nas nie obfituje w warzywa i owoce. Jest ich mało z własnego ogrodu, a te kupne mają bardzo wysokie ceny więc niestety spiżarnia w tym roku nie będzie pękała w szwach. Ale to co mogę, na pewno wykorzystam. Pierwsze w tym roku w słoikach zostały zamknięte ogórki. 

Odkąd pamiętam, w moim domu rodzinnym królowały właśnie przetwory ogórkowe. Przepisy były skrzętnie przechowywane i co roku modyfikowane aż do perfekcji. Każda zmiana była odnotowana i każde niepowodzenie musiało mieć konsekwencje w postaci wieczornych dyskusji co poszło nie tak... 

Ogórki konserwowe według mojej rodziny musiały być twarde, chrupkie, słodkawe, delikatnie octowe i o pięknej barwie. Po latach prób wiem, że podstawa to przepis na zalewę i dodatki, jednak bez dobrej jakości ogórków efekt może być mizerny. 

Przepis

zalewa (na 18-20 słoików 0.9l) :
7 litrów wody
1 litr octu
20 dkg soli
1 kg cukru

do każdego słoika dodaje:
5 zieli angielskich
2 duże liście laurowe
1 czubata stołowa łyżka gorczycy
1 ząbek czosnku
7 cm marchewki w plastrach

Ilość ogórków ulega zmianie ze względu na ich wielkość czy sposób ułożenia w słoiku więc tego nie podaje.

Ogórki zalewam zimną wodą i moczę je przez 5-6 h. Mieszam w dużym garnku składniki na zelewę i zagotowuje. Następnie do słoików dodaje wcześniej wymienione dodatki i przyprawy. Wypełniam je ściśle ułożonym ogórkami i zalewam zimną zalewą. Następie pasteryzuje, gotuję słoiki około 6-8 minut i po wyjęciu układam do góry dnem aż do ostygnięcia. 

Pierwsze do spożycia nadają się już po miesiącu.