Jak ciąć lawendę? Kiedy ciąć lawendę? Wiosenne cięcie kontra jesiene!

Jak ciąć lawendę? Kiedy ciąć lawendę? Wiosenne cięcie kontra jesiene!


"Jak Ty to robisz, że masz taką piękną lawendę?" Wam też zdarzało się kiedykolwiek pytać znajomych jak oni to robią, że mają tak cudowny krzew lawendy? Dzięki temu prostemu trikowi i Wy już na zawsze będziecie mieć pełną, cudownie kwitnącą lawendę. Aby jej wygląd budził zachwyt musi ona być pełna i zwarta.



Jak to uzyskać? To bardzo proste! Pamiętaj o regularnym przycinaniu lawendy. Kiedy? Wiosną lub jesienią oraz po przekwitnięciu latem.  Czarna magia? Otóż nie, popatrz na zdjęcie instruktażowe poniżej i zapisz je sobie. Masz na nim przedstawione cięcie wiosenne i jesienne.
Ilu ogrodników tyle opinii - które cięcie jest lepsze. Jedni mówią, że jesienne, bo przy wiosennym cięciu roślina ma mniej kwiatów inni, że wiosenne ponieważ po jesiennym roślina może źle zimować. Ja jestem zdania, że prawidłowo wykonane cięcie nie zaszkodzi ani wiosną ani jesienią. 


Pamiętaj zatem o kilku zasadach:


Cięcie wiosenne:
- wykonujemy od końca marca do początku kwietnia
- w ciepły, słoneczny dzień
- usuwamy wszystkie uszkodzone zimą pędy
- obcinamy pędy na wysokości 1/3 patrząc od góry pędu


Cięcie jesienne:
- wykonujemy je w połowie września
- w ciepły, pochmurny, suchy dzień
- nie można wykonywać go zbyt późno gdyż pierwsze przymrozki mogą zaszkodzić roślinie


Pozostaje jeszcze cięcie letnie. To delikatne cięcie, wykonywane latem zaraz po przekwitnieniu. Obcinamy przekwitnięte kwiatostany, dzięki czemu lawenda nie traci energii na ich odżywianie. Pobudzamy ją w ten sposób do ponownego kwitnienia. To cięcie wykonujemy niezależnie do innych cięć. Pamiętaj jednak by nie ciąć za nisko, pozbywamy się jedynie kwiatostanów! 




Skoro dobrnęliście do końca tego instruktażu dla relaksu zapraszam na wpis o tym skąd pozyskać tanie sadzonki  oraz jak pozbyć się chwastów z ogrodu.

Elegancki, dostojny a przy tym swojski i klimatyczny - niebieski kolor w ogrodzie.

Elegancki, dostojny a przy tym swojski i klimatyczny - niebieski kolor w ogrodzie.

Niebieski kolor w ogrodzie ma wiele znaczeń i funkcji. Jest on bardzo elegancki i dostojny, wspaniale wkomponuje się zarówno w nowoczesne, minimalistyczne ogrody jak i klasyczne polskie ogrody lat 90-tych pełne roślin i przepychu. Niebieski jest również kolorem swojskim, budującym spokojny, sielankowy klimat rodem z domu na wsi, gdzie na ławeczce przed domem czeka strudzona życiem babcia na odwiedziny wnuka z miasta. Jest to barwa spokojna, wyciszająca. Pozwala ukoić nerwy i stres. Do niedawna wydawało mi się, że jest dosłownie kilka roślin kwitnących na niebiesko w naturze, tymczasem okazuje się, że jest ich bardzo dużo i znajdą się wśród nich rośliny do cienia, do słońca, na balkon czy na łąki. I nie mam tu na myśli sztucznie barwionych róż, zawilców, margerytek czy o zgrozo orchidei. Mówię o cudnych, prawdziwych, stworzonych  całości przez naturę roślinach, które z powodzeniem możemy mieć w swoich ogrodach. Przedstawię Wam, moją subiektywną listę najciekawszych okazów. Oto moja TOP lista sześciu najatrakcyjniejszych spośród nich.

Pośród bylin i kwiatów dwuletnich znajdziemy chociażby tak oczywiste kwiaty o barwie niebieskiej jak niezapominajki. Każdemu znane, o drobniutkich kwiatostanach roślinki, które idealnie sobie radzą w pełnym słońcu, półcieniu, posadzone wśród innych kwiatów. Pozostawione w spokoju, co roku będą nam się same dosiewały i cieszyły nasze oczy. 



Piękną wieloletnią byliną jest również dzwonek. Czy to dzwonek drobny czy jakikolwiek inny jest uroczy i wytrzymały. Jego naturale siedliska to skały i piaski, więc w naszych ogrodach, w miejscach słonecznych poradzi sobie idealnie. Ze względu na delikatność swojej urody warto posadzić go w większych skupiskach i nie co oddzielić od innych roślin, aby go nie zdominowały. 


 O podobnie małych wymaganiach, w naturze występujący na suchych i skalistych podłożach to przegorzan. Szalenie ciekawy w swoim wyglądzie - mi osobiście przypomina oset. Dekoracyjne kule, nietuzinkowe liście, inny na etapie kwietnienia i po przekwitnięciu, a co najważniejsze podczas obydwu bardzo miły dla oka. 



Jedną z roślin w jakich się ostatnio zakochałam jest ostróżka. Jej okazałe kwiatostany są kopalnią pyłków dla motyli. Najsilniejsze, w odpowiednich warunkach dorastają do ponad dwóch metrów wysokości. Wspaniale prezentują się w skupiskach umieszczone pomiędzy chociażby tłem z zielonych żywotników, a pierwszym planie z chociażby zielonych funkii.



Szukając ciekawych alternatyw do cienia znalazłam cudną, niebieską roślinę o nazwie miodunka. Rośnie w pięknych i dekoracyjnych kępach. Zarówno jej liście jak i kwiatostany są bardzo urodziwe. Jest rośliną niewymagającą, a do tego przyciąga do naszych ogrodów drobne owady jak motyle, trzmiele i pracowite pszczoły.  


W półcieniu, miejscu osłoniętym od wiatrów możemy mieć szalenie rzadko spotykaną roślinę, która na pewno zainteresuje wszystkich naszych gości. Oto moi drodzy roślina z rodziny makowatych - Mekonops niebieski. Dorasta aż do 120 cm wysokości więc idealnie będzie się komponowała z rododendronami, trawami i paprociami. 




Tanie sadzonki, Tanie nasiona, Tani ogród. TOP 10 dobrych pomysłów na tanie rośliny do naszych ogrodów.

Tanie sadzonki, Tanie nasiona, Tani ogród. TOP 10 dobrych pomysłów na tanie rośliny do naszych ogrodów.



Każdy kto posiada ogród lub powoli planuje jego założenie i wykonał pierwszy szkic ogrodowych zakupów wie, jak drogie potrafią być rośliny. Nawet nasiona czy kłącza pomnożone przez ilości zazwyczaj potrzebne do nasadzenia powodują zawrót głowy. Będąc posiadaczem ogrodu już od wielu lat wiem jedno. Potrzeba i chęć posiadania nowych roślin nigdy nie mija! to znaczy,  że nawet jak zakładając ogród wydasz ogrom pieniędzy na rośliny, prawdopodobnie za rok a najwyżej dwa lata będziesz już poszukiwaczem kolejnych okazów. Czasami jest to kwestia wypadania roślin przez szkodniki czy warunki atmosferyczne, jednak zdecydowanie częściej jest to kwestia uzależnienia ogrodnicze. Jak więc sobie poradzić z tym dodatkowym kosztem? 




Oto moje TOP 10 wypracowane przez lata:


1. Czekaj na przeceny, pod koniec promocji będą dodatkowe obniżki

2. Szukaj tańszych sztuk, czasami jakiś kolor ma niższą cenę

3. Dziel większe okazy na dwie lub trzy sztuki

4. Szukaj miejsc gdzie trwają jakieś roboty i prace ogrodowe, tam przy zmianie infrastruktury i aranżacji czasami wyrzucają piękne rośliny

5. Przyjmuj rośliny od sąsiadów i znajomych

6. Kupuj nasiona i sam je siej - możesz uzyskać wiele roślin za kilka złotych

7. Szukaj na facebooku i forach internetowych osób które chętnie oddają swoje nadwyżki albo sprzedają w atrakcyjnych cenach

8. Kupuj w sklepach internetowych i na bazarkach

9. Szukaj na tyłach sklepów ogrodniczych, czasem przygotowane rośliny do wyrzucenia można kupić za grosze

10. Wymieniaj zużyty sprzęt elektroniczny na rośliny, takie akcje organizowane są w większych miastach. 





#taniogrod #tanierosliny #top10



Ogórki konserwowe w zalewie PRZEPIS

Ogórki konserwowe w zalewie PRZEPIS


Dla mnie nieodłącznym aspektem ogrodu i lata jest zamykanie darów przyrody w słoikach. Na słodko, słono czy ostro każdy z domowników znajdzie zawsze coś dla siebie. Ten rok niestety u nas nie obfituje w warzywa i owoce. Jest ich mało z własnego ogrodu, a te kupne mają bardzo wysokie ceny więc niestety spiżarnia w tym roku nie będzie pękała w szwach. Ale to co mogę, na pewno wykorzystam. Pierwsze w tym roku w słoikach zostały zamknięte ogórki. 

Odkąd pamiętam, w moim domu rodzinnym królowały właśnie przetwory ogórkowe. Przepisy były skrzętnie przechowywane i co roku modyfikowane aż do perfekcji. Każda zmiana była odnotowana i każde niepowodzenie musiało mieć konsekwencje w postaci wieczornych dyskusji co poszło nie tak... 

Ogórki konserwowe według mojej rodziny musiały być twarde, chrupkie, słodkawe, delikatnie octowe i o pięknej barwie. Po latach prób wiem, że podstawa to przepis na zalewę i dodatki, jednak bez dobrej jakości ogórków efekt może być mizerny. 

Przepis

zalewa (na 18-20 słoików 0.9l) :
7 litrów wody
1 litr octu
20 dkg soli
1 kg cukru

do każdego słoika dodaje:
5 zieli angielskich
2 duże liście laurowe
1 czubata stołowa łyżka gorczycy
1 ząbek czosnku
7 cm marchewki w plastrach

Ilość ogórków ulega zmianie ze względu na ich wielkość czy sposób ułożenia w słoiku więc tego nie podaje.

Ogórki zalewam zimną wodą i moczę je przez 5-6 h. Mieszam w dużym garnku składniki na zelewę i zagotowuje. Następnie do słoików dodaje wcześniej wymienione dodatki i przyprawy. Wypełniam je ściśle ułożonym ogórkami i zalewam zimną zalewą. Następie pasteryzuje, gotuję słoiki około 6-8 minut i po wyjęciu układam do góry dnem aż do ostygnięcia. 

Pierwsze do spożycia nadają się już po miesiącu. 






Jak prowadzić groszek cukrowy? Krótkie DIY dla początkujących.

Jak prowadzić groszek cukrowy? Krótkie DIY dla początkujących.

O tym jak posadzić groszek dużo pisać nie należy. Robimy dziurkę w ziemi za pomocą kołka, patyczka czy grubej kredki, wrzucamy po jednym/dwa nasionka do dziurki i zasypujemy ziemią. Sadzimy co 10cm. Ot, cała skomplikowana procedura. Większej uwagi wymaga kwestia przygotowania odpowiedniej podpory dla wysokiego, pnącego groszku. Na prostej drodze jesteśmy sadząc groszek blisko płotu czy siatki. Wtedy wystarczy delikatnie przeplatać groszek aż sam zacznie się utrzymywać. Gorzej, jeśli wybierzemy miejsce w szczerym polu lub w ogrodzie daleko od wszelkich podparć. Wtedy musimy wykonać je sami. W moim przypadku do dzieła ruszyło kilka tyczek i kijków oraz gruba żyłka. Kijki zostały powbijane wzdłuż groszku w równych odstępach a następnie zaplotłam żyłkę od lewej o prawej i z powrotem od samego dołu aż do góry. Tak aby groszek miał się po czym piąć do góry. Zobaczcie na filmiku efekt końcowy mojej pracy.  



W taki sposób można sadzić nie tylko groszek, ale również ogórki czy rośliny pnące jak clematis czy kobea. Wszystko zależy od Waszej wyobraźni. W dodatku, jeśli podpórki zostaną zamocowane w półokręgu i na górze ze sobą związane na kształt namiotu tipi, wtedy po zarośnięciu powstanie namiot z prawdziwego zdarzenia. Idealne rozwiązanie do ogrodów gdzie bywają dzieci. Nie tylko jest to miejsce gdzie będą mogły odpocząć w cieniu, ale przede wszystkim wspaniała zabawa i cudowne wspomnienia na przyszłość. A jeśli szukacie jeszcze innych ciekawych rozwiązań na namiot dla dziecka czy wnuczka koniecznie zajrzyj do wpisu o żywej architekturze. Po takim rozwiązaniu na pewno staniecie się rodzicami i dziadkami roku.


Jak podwiązać pomidory wysokie? Jak prowadzić pomidory? DIY

Jak podwiązać pomidory wysokie? Jak prowadzić pomidory? DIY

Pamiętam jak dziś jak zakładałam mój pierwszy warzywnik w ogrodzie i wielką zagadką dla mnie było to, jak prowadzić pomidory? Jak je podwiązać? Czego użyć, jak to zamontować? Przeszukałam sporo stron internetowych, aby znaleźć jakieś konkretne informacje. Nie chciałam kupować jakiś gotowych podpór, wydawać wielkiej ilości pieniędzy na nowoczesne rozwiązania. Sposób miał być sprawdzony, tani i wykonalny dla amatora. W zeszłym roku z braku czasu za to rozwiązanie posłużyła mi niewysoka powlekana siatka wbita w ziemię za pomocą kilku palików. Następnie każdy krzaczek w miarę wzrostu był do niej podwiązywany za pomocą sznurka. To nie było złe rozwiązanie, jednak wizualnie nie było ono najlepsze. Dlatego w tym roku z pomocą męża wykonaliśmy prawdziwe podwiązywanie pomidorów, a żeby Wam było łatwiej wykonać to u siebie poniżej zamieszkam mój filmik o tym. Miłego oglądania.





A jak jeszcze masz ochotę dowiedzieć się jak pomóc swoim pomidorom zapraszam na wpis o najlepszym, naturalnym nawozie.





Jak pozbyć się chwastów? Jak sprawić by przestały nam przeszkadzać? Zmora czy dar?

Jak pozbyć się chwastów? Jak sprawić by przestały nam przeszkadzać? Zmora czy dar?






Ogrodnik mały czy duży każdy z nich wie, że wszystko w ogrodzie może nie urosnąć - kwiaty, drzewa, byliny czy krzewy mogą nam nie urosnąć, ale jedno zawsze urośnie! Chwasty. O tak, one nas nie zawiodą. Pojawiają się w ogrodzie jako pierwsze i znikają z nich jako ostatnie. Żadne warunki atmosferyczne im nie straszne. Susza, deszcz, grad, ulewa czy pełnia słońca wszystkie są jakby ich wymarzonymi. Nic im nie jest straszne. Walka wręcz z nimi, tradycyjnymi metodami - graczka czy nożyk to walka z wiatrakami. Jakby śmiały się z nas i naszych poczynań. Z jednym przegrywają - opryski. No tak ale opryski wnikają w glebę, niszczą faunę i florę naokoło. Nie warto chyba aż tak ryzykować, chociaż czasami i ja im tak grożę. Ściółkowanie? Dobra alternatywa, jednak i przez agrowłókninę czy dużą ilość kory również potrafią się przedostać. Ba, a niech kogoś podkorci dowiezienie świeżej ziemi na wierzch rabat, wysiew chwastów murowany. 

Chwast, chwast, chwast...ale co on tak przeszkadza? Może jednak warto się z nim zaprzyjaźnić? Dać mu szansę? Wierze, że wielu z Was właśnie aż się zapowietrzyło na samą  myśl o tym. No fakt, te piękne ogrody prowadzone przez sprawne firmy ogrodnicze, wymuskane i dopieszczone w każdym calu, no tam to nie przystoi mieć chwasty!? No, ale my, zwykłe szaraczki dbające o nasze ogrody sami, często jako pasjonaci i amatorzy czy my nie moglibyśmy dać im możliwości na przyjaźń? Jak? Zróbmy z nich rośliny pożyteczne. W jaki sposób? Proste! 

Jakie mamy najczęstsze chwasty w Polsce?  Zacznijmy od znanej wszystkim rośliny zwanej mleczem, a dokładniej to mniszek lekarski. Chwast? No każdy powie Tak! Nie koniecznie. Dla wielu ludzi jest on bardzo cenny, wykonują z niego nalewki, miody i syropy, które wspaniale wzmacniają organizm i pomagają w infekcjach dróg oddechowych. Kolejny chwast - perz. A wiecie, że jego kłącza są moczopędne, obniżają poziom tłuszczów i cholesterolu? Kolejna jest pokrzywa, która jest moczopędna, przeciwbiegunkowa, pomaga w kamicy, a przygotowana z niej gnojówka wspaniale zasila nasze warzywa w ogrodzie. To tylko trzy najpopularniejsze chwasty, a ile mają zalet. Jest ich o wiele więcej i większość ma działanie lecznicze lub znajdzie inne pożyteczne, zastosowanie w naszym życiu. Czy warto więc tak walczyć? Proponuję się z nimi zaprzyjaźnić i dać szansę im na odwdzięczenie się nam za to, że nie lejemy ich chemią. 

Zachęcam Was do poczytania o tym jak szalenie ciekawe właściwości mają inne chwasty i jak mogą Wam pomóc, nie latajmy co chwilę do apteki po kolejne witaminy, suplementy i inne wspomagacze rozejrzyjmy się dookoła jest tyle roślin, które mają te same właściwości. 

Jeśli przebrnęliście do końca tego wpisu zachęcam Was do zajrzenia do wpisu o kompostowaniu, gdzie również znajdziesz zastosowanie dla swoich chwastów.