Co siać w marcu? Warzywa i kwiaty z nasion.



I oto, pomimo zimowego powątpiewania nadszedł MARZEC. Tak Kochani ten cudowny miesiąc, w którym można już siać, sadzić, ciąć, grabić, nawozić, czyścić nasze ogródki, wertykulować i wykonywać wszelkie prace pozwalające na doprowadzenie ich do stanu piękności. Pomimo iż w tym roku w większości polskich miast i wsi stoi woda na polach i trawnikach, to kto może już zaczyna swoje prace na zewnątrz. Ileż można tylko patrzeć przez okna? Bierzmy się do pracy!

Na moich parapetach zaczyna brakować miejsca, jednak muszę jeszcze trochę go wygospodarować na warzywa, których zbiory chce przyspieszyć. Robiąc w domu wcześniej rozsadę na przykład fasolki szparagowej możemy mieć zbiory już 2 tygodnie wcześniej niż na tej, którą posiejemy wprost do gruntu. U mnie to jest szalenie ważne, gdyż mam ograniczony teren warzywny i część warzyw muszę sadzić po sobie. Tak więc w marcu przygotowuję w domu sadzonki fasolki, pora, sałaty, selera, ogórka. A do tego dosieję jeszcze kwiaty : petunię, lobelię i mieszankę antykomarową.

Bezpośrednio do gruntu będę siała koper, szczaw, rzodkiewki, cebulę, marchew i pietruszkę z odmian wczesnych oraz bób który nie boi się niskich temperatur. Pod koniec marca wsadzę do ziemi groszek cukrowy, koniecznie blisko podpór aby miał się jak piąć w górę. Przed posianiem przekopie moje skrzynie na warzywa, przemieszam ze skorupkami jajek, popiołem z kominka i odrobiną kompostu. Ilości moich dodatków jest rozsądna, ma wspomóc a nie zdominować. Pozbędę się wszystkich chwastów, pozostałości starych korzonków i zacznę siać. Wszystkie warzywa podpisuje z dwóch powodów, po pierwsze pamięć mam krótką, pod drugie nasiona mają różne terminy wschodów i ciesząc się ze wschodzącej rzodkiewki mogę zdeptać miniaturową pietruszkę, która nie zdążyła wykiełkować po całej grządce i jej nie zauważę. 

Zajrzyj koniecznie do postu co siać w kwietniu? Zioła, warzywa i kwiaty!


A oto moje odmiany w tym roku: 







4 komentarze:

  1. Ja już tez sezon ogrodowy rozpoczęłam od porządków rabatek . Ponieważ nigdy nie sprzątam na jesieni to teraz mnóstwo radosnej pracy :) U mnie głownie bylinki,krzewy i cebule. Z nasion tylko maciejkę wysiewam .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj,
      ja solidne porządki zawsze robię na jesieni ze względu na chorobę Syna, jednak po zimie i tak jest gdzie grabie wcisnąć ;)

      Dziękuję za wpis i zachęcam do obserwacji bloga.

      Usuń
  2. Rok temu probowalam wysiac lobelie, ale prawie nic nie wyroslo i ziemia splesniala. Mozesz napisac jak to robisz, czy nasionka przysypujesz ziemia, podlewasz od gory (zraszanie) czy na dol na spodek i czy te siewki lubia slonce i cieplo czy raczej umiarkowane warunki?

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj,
    lobelia lubi słoneczne ciepłe miejsca. Nie lubi stać w wodzie ani przesuszania. Gdy kilka dni utrzymują się deszcze jej kwiaty tracą walory estetyczne więc warto ją wtedy schować po zadaszenie o ile jest w donicy. Jeśli chodzi o sianie z nasion - moje doniczki wypełniam ziemią do wysiewu, podlewam ją, sieje nasionka a następnie wciskam je delikatnie w ziemie za pomocą dna kubeczka od jogurtu. Podlewam co dwa trzy dni. Nadmiar wody wypływa przez otwory w doniczkach. #lobelia

    OdpowiedzUsuń