Tanie sadzonki, Tanie nasiona, Tani ogród. TOP 10 dobrych pomysłów na tanie rośliny do naszych ogrodów.

Tanie sadzonki, Tanie nasiona, Tani ogród. TOP 10 dobrych pomysłów na tanie rośliny do naszych ogrodów.



Każdy kto posiada ogród lub powoli planuje jego założenie i wykonał pierwszy szkic ogrodowych zakupów wie, jak drogie potrafią być rośliny. Nawet nasiona czy kłącza pomnożone przez ilości zazwyczaj potrzebne do nasadzenia powodują zawrót głowy. Będąc posiadaczem ogrodu już od wielu lat wiem jedno. Potrzeba i chęć posiadania nowych roślin nigdy nie mija! to znaczy,  że nawet jak zakładając ogród wydasz ogrom pieniędzy na rośliny, prawdopodobnie za rok a najwyżej dwa lata będziesz już poszukiwaczem kolejnych okazów. Czasami jest to kwestia wypadania roślin przez szkodniki czy warunki atmosferyczne, jednak zdecydowanie częściej jest to kwestia uzależnienia ogrodnicze. Jak więc sobie poradzić z tym dodatkowym kosztem? 




Oto moje TOP 10 wypracowane przez lata:


1. Czekaj na przeceny, pod koniec promocji będą dodatkowe obniżki

2. Szukaj tańszych sztuk, czasami jakiś kolor ma niższą cenę

3. Dziel większe okazy na dwie lub trzy sztuki

4. Szukaj miejsc gdzie trwają jakieś roboty i prace ogrodowe, tam przy zmianie infrastruktury i aranżacji czasami wyrzucają piękne rośliny

5. Przyjmuj rośliny od sąsiadów i znajomych

6. Kupuj nasiona i sam je siej - możesz uzyskać wiele roślin za kilka złotych

7. Szukaj na facebooku i forach internetowych osób które chętnie oddają swoje nadwyżki albo sprzedają w atrakcyjnych cenach

8. Kupuj w sklepach internetowych i na bazarkach

9. Szukaj na tyłach sklepów ogrodniczych, czasem przygotowane rośliny do wyrzucenia można kupić za grosze

10. Wymieniaj zużyty sprzęt elektroniczny na rośliny, takie akcje organizowane są w większych miastach. 





#taniogrod #tanierosliny #top10



Ogórki konserwowe w zalewie PRZEPIS

Ogórki konserwowe w zalewie PRZEPIS


Dla mnie nieodłącznym aspektem ogrodu i lata jest zamykanie darów przyrody w słoikach. Na słodko, słono czy ostro każdy z domowników znajdzie zawsze coś dla siebie. Ten rok niestety u nas nie obfituje w warzywa i owoce. Jest ich mało z własnego ogrodu, a te kupne mają bardzo wysokie ceny więc niestety spiżarnia w tym roku nie będzie pękała w szwach. Ale to co mogę, na pewno wykorzystam. Pierwsze w tym roku w słoikach zostały zamknięte ogórki. 

Odkąd pamiętam, w moim domu rodzinnym królowały właśnie przetwory ogórkowe. Przepisy były skrzętnie przechowywane i co roku modyfikowane aż do perfekcji. Każda zmiana była odnotowana i każde niepowodzenie musiało mieć konsekwencje w postaci wieczornych dyskusji co poszło nie tak... 

Ogórki konserwowe według mojej rodziny musiały być twarde, chrupkie, słodkawe, delikatnie octowe i o pięknej barwie. Po latach prób wiem, że podstawa to przepis na zalewę i dodatki, jednak bez dobrej jakości ogórków efekt może być mizerny. 

Przepis

zalewa (na 18-20 słoików 0.9l) :
7 litrów wody
1 litr octu
20 dkg soli
1 kg cukru

do każdego słoika dodaje:
5 zieli angielskich
2 duże liście laurowe
1 czubata stołowa łyżka gorczycy
1 ząbek czosnku
7 cm marchewki w plastrach

Ilość ogórków ulega zmianie ze względu na ich wielkość czy sposób ułożenia w słoiku więc tego nie podaje.

Ogórki zalewam zimną wodą i moczę je przez 5-6 h. Mieszam w dużym garnku składniki na zelewę i zagotowuje. Następnie do słoików dodaje wcześniej wymienione dodatki i przyprawy. Wypełniam je ściśle ułożonym ogórkami i zalewam zimną zalewą. Następie pasteryzuje, gotuję słoiki około 6-8 minut i po wyjęciu układam do góry dnem aż do ostygnięcia. 

Pierwsze do spożycia nadają się już po miesiącu.